Odrzucone obrazy

autor: admin | 3 czerwiec 2009

Seurat, Niedzielne popołudnie na wyspie Grandę Jatte,  1886

Seurat, Niedzielne popołudnie na wyspie Grandę Jatte, 1886

Ta decyzja została przyjęta przez koła mniej lub bardziej nowatorskie w sposób entuzjastyczny.(1) Manetowi takie rozwiązanie było bardzo na rękę, fakt bowiem, że wystawa nazywa się Salonem Odrzuconych nie miał dla niego znaczenia, skoro decyzję Napoleona III mógł uznać za swego rodzaju zwycięstwo nad jury. Podobnie patrzył na sprawę James Whistler, Amerykanin mieszkający wówczas w Paryżu, zaprzyjaźniony z Manetem, Fantin-Latourem, Baudelaire’em, i zrezygnował z pierwotnego zamiaru wystawienia swego odrzuconego obrazu u Martineta. Sprawa z jury była załatwiona. Teraz należało zdobyć publiczność i krytykę.

Publiczność jednak, wychowana przez malarzy akademickich i przyzwyczajona do ich obrazów, daleka była od okazywania względów malarzom znajdującym się w sytuacji co najmniej podejrzanej. Co prawda, Salon Odrzuconych miał bez porównania większe powodzenie niż oficjalny, ale cisnące się tłumy szukały tu przede wszystkim sensacji. W salonie oficjalnym obowiązywała powaga; tu, nie narażając na szwank swego dobrego imienia i dobrego smaku, można było się zabawić w sposób najzupełniej bezkarny, skoro wyrok jury tę zabawę sankcjonował, a nawet do niej zachęcał. Nadzieje malarzy, że podbiją publiczność, okazały się więc płonne, a ich sukces miał wyłącznie posmak skandalu.

Przedmiotem największych kpin i najbardziej skandaliczną atrakcją Salonu Odrzuconych był jeden z trzech obrazów Maneta, Śniadanie na trawie, zwłaszcza od chwili, gdy Napoleon III orzekł, że obraz jest „nieprzyzwoity”. Opinia cesarza Francuzów była zarazem opinią oficjalnej krytyki, skoro angielski sprawozdawca „Fine Arts Quarterly Re-view” tak pisał o Śniadaniu na trawie:

„Nie powinienem pominąć zwracającego uwagę obrazu szkoły realistycznej, który jest transpozycją myśli Giorgione’a na francuski język współczesny. Ideą Giorgione’a było przedstawienie sceny sielskiej, która, choć ukazuje mężczyzn ubranych, a kobiety nagie, pozwala zapomnieć o tej wątpliwej moralności ze względu na wspaniałe kolory obrazu [...] Ale oto. nieszczęsny Francuz podejmuje ten temat w duchu współczesnego francuskiego realizmu [...]. wprowadzając zamiast wdzięcznego kostiumu weneckiego okropny dzisiejszy strój francuski. Proszę, oto są wszyscy pod drzewami, kobieta na pierwszym planie całkowicie naga [...] druga kobieta w koszuli, widoczna w chwili gdy wychodzi z płynącego obok strumyka, oraz dwaj Francuzi w nakryciach głowy, którzy z wyrazem błogiego zadowolenia siedzą na trawie namalowanej ostrą zielenią. Na wystawie znalazły się też inne obrazy w tym samym duchu i wszystko to razem nasuwa myśl, że akt malowany przez ludzi wulgarnych jest nieuniknienie nieprzyzwoity.”


1 Sześciuset artystów wycofało jednak swoje prace, czy to uważając Salon Odrzuconych za despdkt, czy też obawiając się złego wrażenia, jakie obecność w Salonie mogłaby wywrzeć na oficjalnych krytykach i publiczności.

Zostaw odpowiedź

Musisz się zalogować aby móc komentować.

Meta

 

listopad 2009
P W Ś C P S N
« września    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30