autor: admin | 24 czerwiec 2009
„Sztuka jest fałszem — powiedział kiedyś (Degas) do Mallarmego — i to wyjaśnia, dlaczego człowiek jest artystą tylko w pewnych chwilach i dzięki wysiłkowi woli. Przedmioty wyglądają jednakowo dla wszystkich.”
Degas wiedział o tym od dawna. Jeśli nigdy nie chodziło o to, żeby oddać prawdę, teraz bardziej niż kiedykolwiek chodziło o to, żeby wymyślić fałsz. „Przedmioty wyglądają jednakowo dla wszystkich”, ale dzięki malarstwu — pamięci i wyobraźni — mogą nabrać wyglądu innego i jedynego. Zawsze trzeba było budować przedmiot na nowo na płótnie, linią, nie istniejącą w przyrodzie, „rysunkiem, który nie jest formą, ale sposobem widzenia formy”; teraz można jeszcze do tego dodać kolor, obojętne w jakim stosunku pozostający do realności, skoro jego zadaniem jest oddać abstrakcję.